Moda dotyczy praktycznie każdej dziedziny życia. Zauważamy ją oczywiście w ubraniach, kreacjach, wystroju wnętrz czy właśnie w reklamach. Współcześnie, większość reklam telewizyjnych, tworzona jest w podobny sposób, kolokwialnie mówiąc: „na jedno kopyto”. Szczyt w tym temacie osiągają banki i instytucje finansowe, absolutnie niszcząc siłę, z jaką reklama ma szansę podnieść sprzedaż. Reklamy produktów finansowych od pewnego czasu, wyglądają tak samo – skupiają się wokół sławnych osobistości, w miarę możliwości rozpoznawalnych. Czy jest to zabieg atrakcyjny i korzystny?

Sam fakt, iż reklamy te są jednolite i niezmiernie podobne, już informuje, że są nieskuteczne. Podstawą w reklamie powinna być świeżość, nowość, oryginalność. Te aspekty bowiem przyciągają i budzą zainteresowanie. A reklama przecież, taka powinna być, powinna zwrócić uwagę, zainspirować i zmusić do działania, zbudować więź z odbiorcą, Tego typu reklamy, obecnie wyłącznie zwracają uwagę. Jednak uwaga ta jest nie do końca pozytywna. Większa część odbiorców niestety ma już dość kolejnych aktorów czy innych popularnych osób, prezentujących to samo, tyle że pod inną marką. Zwróćmy uwagę, że trend ten, był bardzo skuteczny, dopóki korzystał z niego jeden bank – wówczas reklama rzeczywiście była wartościowa. Dziś, w gąszczu twarzy, dołączanej do każdego praktycznie produktu finansowego, odbiorca nawet nie rozróżnia, która twarz, dotyczy, którego banku. Efekt, który był zamierzony nie ma szans urzeczywistnić się w dobie reklam aktorskich.

Czy jednak sławni celebryci w reklamach są nieudanym zabiegiem? Jak udowadniają badania, gdy marka już jest znana na rynku, obecność lubianej i znanej twarzy, sprawia, że skuteczność przekazu jest lepsza, a co za tym idzie, odbiorca szybciej i efektywniej zapamiętuje produkt czy firmę. W przypadku nowych marek, obecność celebryty nie ma znaczenia, nowość zapamiętywana jest tak samo z nimi, jak i bez niego. W czasie istniejącej plagi reklam w roli głównej z … tracą one na znaczeniu, same w sobie, jak i wobec celebrytów. W branży finansowej, obecnie nie trudno o niepowtarzalną reklamę, wystarczy zrobić spot, w którym nie będzie aktora.