Czy słyszałeś kiedyś o pojęciu juvenoia? To określenie na popularne zjawisko, które prawdopodobnie dotyczy także Ciebie. Jeśli zdarza Ci się mówić, że „za Twoich czasów było lepiej” albo że „kiedyś młodzież miała normalne rozrywki a dziś…” – to jest właśnie juvenoia. Inaczej mówiąc, to przekonanie, że wszystkie młodsze od nas pokolenia są coraz bardziej zdemoralizowanie i mniej ambitne. Czy taki osąd może być prawdziwy? Oczywiście, że nie. Na złe wychowanie i niechęć do nauki wśród młodych ludzi narzekał już Arystoteles. Pomyśl, jak wyglądałby świat, gdyby każde kolejne pokolenie faktycznie było coraz gorsze… Prawdą jest natomiast to, że różne generacje mają własne potrzeby i preferencje. Wychowują się w innych czasach i ich światopogląd jest kształtowany przez odmienne wydarzenia. To ważna informacja dla marketingowców, którzy muszą dopasować przekaz do wymagań różnych grup docelowych.
Na przestrzeni lat zmienia się definicja tego, co atrakcyjne. Jakie zdanie na ten temat mają kolejne generacje? W ciągu ostatnich 60 lat wyróżnia się trzy grupy, które są zróżnicowane pod względem potrzeb, preferencji i wzorców zachowań. Te pokolenia oznacza się literami X, Y i Z.

Pokolenie X
Pokoleniem X określa się osoby urodzone w PRL-u, między rokiem 1965 a 1979. Największy wpływ na postrzeganie świata i potrzeby tej grupy miało wychowanie w niepewnych czasach komunizmu i wchodzenie w dorosłość po przewrocie demokratycznym. Z tego powodu pozytywnym wartościami dla przedstawiciela pokolenia X jest stabilna praca w dużej firmie. Zdobycie posady w korporacji jest postrzegane jako sukces zawodowy. Ponadto pokolenie X ceni takie wartości jak:

  • tradycja,
  • autentyczność,
  • ponadczasowość,
  • wytrzymałość.

Pokolenie X jest stosunkowo mało krytyczne wobec treści marketingowych, ale ma skłonność do częstego konsultowania decyzji z młodszym pokoleniem Y. Dlatego każdy przekaz marketingowy skierowany do przedstawicieli generacji X warto profilować również pod generację Y.

Pokolenie Y
Pokolenie Y to roczniki 1980-1995, a więc dorastające już w demokratycznej Polsce, gdy był lepszy dostęp do edukacji. Młode lata przedstawicieli pokolenia Y wypełniały nowe technologie i opiekuńczy rodzice. Igreki mają skłonność do późniejszego usamodzielniania się – wpływ ma na to dłuższa ścieżka edukacji i rodzice, którzy bywają nadgorliwi. Pokolenie Y stawia na takie wartości, jak:

  • niezależność,
  • równowaga pomiędzy pracą i życiem osobistym,
  • realizowanie pasji,
  • rozwój osobisty,
  • nowe wyzwania,
  • partnerskie i uczciwe relacje,
  • troska o społeczeństwo i ekologię,
  • oryginalność,
  • dobra relacja ceny do jakości.

Pokolenie Y to aktualnie ważna grupa dla deweloperów – Igreki mają aktualnie 21-35 lat, więc zakładają rodziny i kupują mieszkania, a także tworzą nowe firmy i interesują się powierzchnią biurową. Aby trafić do pokolenia Y, warto podkreślić unikalność oferty. Wskazać, że nieruchomość jest wyjątkowa a jej kupno jest niepowtarzalną okazją – najlepiej wyraźnie ograniczoną czasowo i ilościowo. Ponadto generacja Y jest „na Ty” z nowymi technologiami i chętnie korzysta z wszelkich uproszczeń. Warto więc docierać do niej za pomocą ciekawych aplikacji lub choćby internetowych porad na blogu czy fanpage’u.

Pokolenie Z
Pokolenie Z to ludzie urodzeni po roku 1995, a więc na razie nie jest to istotna grupa dla rynku nieruchomości. Niemniej jednak, warto już teraz myśleć perspektywicznie i cierpliwie budować dobre, trwałe relacje z przyszłymi klientami – np. za pomocą portali społecznościowych. Dzisiejsze konta w takich serwisach jak Instagram, Twitter czy Facebook będą przynajmniej umiarkowanie aktywne jeszcze przez wiele lat. Pokolenie Z to właśnie generacja Internetu, interaktywności i ciągłej komunikacji. Z tego powodu czasem nazywane jest również pokoleniem C, czyli connected.
Przedstawiciele generacji Z bardzo chętnie biorą udział we wszelkich internetowych dyskusjach i dają się łatwo angażować. Można spodziewać się dużego zainteresowania grami i konkursami, a wszelkie treści reklamowe warto prezentować również na urządzeniach mobilnych.