Mimo rozwoju mediów społecznościowych, newslettery pozostają jednym z najskuteczniejszych i najchętniej wykorzystywanych narzędzi marketingowych. Mogą się znakomicie sprawdzić również w branży deweloperskiej. W jaki sposób stworzyć wiadomości, które będą chętnie czytane przez odbiorców i wzmocnią relację z klientem?
Wartościowy content marketing
Gdy wysyłamy newsletter chcemy, by odbiorca myślał o reklamowanej przez nas marce w pierwszym odruchu – gdy tylko zainteresuje się kupnem nieruchomości. Możemy uzyskać taki efekt, dzięki utrzymywaniu stałych relacji z odbiorcą. Co jednak zrobić, by osoba, która otrzyma maila chciała go przeczytać? Odpowiedzią jest wartościowy content marketing.
Aby treści faktycznie były interesujące dla odbiorcy, warto na chwilę „zapomnieć” o ostatecznym celu, czyli sprzedaży reklam. Celem content marketingu jest pomoc odbiorcy. Trafnym pomysłem jest wysyłanie treści, które dotyczą danej branży, ale niekoniecznie mają coś wspólnego bezpośrednio z reklamowanym deweloperem. Na przykład klientom prywatnym możemy wysyłać podpowiedzi dotyczące wyboru mieszkania, poprawy zdolności kredytowej czy urządzania się w nowym miejscu.

Informacje kontaktowe
Brak rozbudowanej treści na temat oferty dewelopera nie oznacza oczywiście, że powinniśmy całkowicie zapomnieć o reklamowanej marce. Wręcz przeciwnie. Każdy mail musi zawierać logo, nazwę marki oraz dane kontaktowe. Zawsze, gdy klient zechce się z Tobą skontaktować, powinien znaleźć dane tak łatwo i szybko, jak to możliwe. Obok standardowych informacji kontaktowych, takich jak telefon czy adres mailowy, warto dodać linki do portali społecznościowych, jak Facebook, Twitter czy LinkedIn. Znakomicie sprawdzają się same ikony portali, które linkują do kont w danych serwisach – ikony wyglądają estetycznie i zajmują niewiele miejsca.

Temat zachęcający do otwarcia maila
Aby odbiorca w ogóle zapoznał się z treścią, warto postawić na nagłówek zachęcający do otwarcia. To pierwsze wrażenie, jakie robisz na odbiorcy. Brak tematu, tematy napisane z błędami czy nie przekazujące żadnych informacji mogą sprawić, że potencjalny czytelnik w ogóle nie kliknie w wiadomość. Tworząc maila musimy postarać się, by pierwsze wrażenie było jak najlepsze i spowodowało otwarcie wiadomości.
Jak więc powinien wyglądać dobry temat? Warto kierować się kilkoma wyznacznikami:

  • temat nie powinien być zbyt długi, by można go było odczytać swobodnie na wszystkich urządzeniach i różnych skrzynkach pocztowych.
  • Musi informować o tym, co znajduje się w mailu. Warto postawić na konkretne informacje.
  • Powinien zachęcać do przeczytania maila. Dobrze jest zawrzeć w nim wyrażenia typu call to action.

Atrakcyjna szata graficzna
Maile to nie tylko tekst, ale również szata graficzna. Warto zadbać o to, by wizualna strona wiadomości była miła dla oka i spójna z identyfikacją wizualną marki. Dzięki temu mail będzie przyjemniejszy dla odbiorcy, a efekty marketingowe lepsze – spójna identyfikacja buduje świadomość marki. Ponadto grafika powinna się prezentować dobrze na wszystkich urządzeniach, również sprzęcie mobilnym. Przed wysłaniem warto przetestować wiadomość na ekranach o różnej rozdzielczości.
Warto też pamiętać, że główna treść maila powinna być wysłana w formie tekstu, a nie grafiki. Często filtry antyspamowe blokują wyświetlanie obrazów w wiadomościach – w takim wypadku użytkownik po otwarciu maila zobaczy tylko białe tło, gdy tekst będzie dodany w formie grafiki.

Zachęta do działania
Sama treść maila może nie zawierać informacji na temat oferty, ale w stopce, nagłówku lub z boku strony można umieścić hasła albo przyciski zachęcające odbiorcę do działania. Mogą to być np. przyciski pozwalające na udostępnienie treści znajomym przez portale społecznościowe, link do strony dewelopera z zachętą do zapoznania się z ofertą, czy przycisk „poleć znajomemu”, który pozwoli na przesłanie adresów mailowych znajomych.

Na koniec dodajmy, że nawet najlepiej sformułowany mail nie da oczekiwanych efektów, jeśli trafi do niewłaściwego odbiorcy. Aby mieć pewność, że wiadomości są wysyłane do osób zainteresowanych tematem, najlepiej oprzeć się na własnej bazie mailingowej, która została utworzona z pomocą wcześniejszych działań marketingowych.