Od momentu wyboru dewelopera po sam odbiór należy zachować daleko idącą ostrożność, nie oznacza to iż każdy inwestor zamierza oszukać kupującego, ale zawsze lepiej zabezpieczyć się na każdą okoliczność, tak by w przyszłości nie żałować, iż nasze zaniedbanie doprowadziło do wielu późniejszych problemów. Sprzedaż lokalu dla dewelopera jest transakcją jedną z wielu i nie zdziwi nikogo ostrożność podczas jej finalizowania, tym bardziej, iż wiele firm bez wniosku kupującego przedstawia niezbędne dokumenty pozwalające stwierdzić uczciwość firmy i zgodność budowy z planami. Jak przekonują eksperci z branży nieruchomości na odbiór mieszkania dobrze jest przeznaczyć cały dzień i umówić się z deweloperem kiedy sprzyja nam światło dzienne, gdyż w większości lokali oddawanych w stanie deweloperskim nie ma podłączonego prądu. Pierwszą i najważniejszą zasadą jest spokój i dokładność, nie dajmy zatem ponieść się emocjom i marzeniom o własnym mieszkaniu, gdyż w tym dniu najważniejszy jest zdrowy rozsądek. Doskonałym pomysłem jest zatrudnienie Inspektora Nadzoru Budowlanego, gdyż fachowe oko zobaczy znacznie więcej, ponadto ekspert z dziedziny budownictwa ma doświadczenie w wyszukiwaniu ewentualnych usterek i niedociągnięć, doskonale orientuje się czego i gdzie szukać. Jest to co prawda dodatkowy koszt rzędu 300-500 zł jednak warto je wydać, by w przyszłości nie płacić znacznie większych kwot za remont, lub naprawę tego co nie funkcjonowało prawidłowo już w dniu odbioru mieszkania. Jeśli kupujący chce dokonać odbioru samodzielnie powinien się wyposażyć w :

  • miarkę – przynajmniej pięciometrową, sprawdzamy nią powierzchnię każdego pomieszczenia, łącznie z balkonem i miejscem parkingowym jeśli jego wymiary zostały podane w umowie,
  • poziomicę, która przyda się do sprawdzenia czy ściany stoją równe, czy podłoga jest równa, ponadto w pomieszczeniach powinna być pozostawiona wąska szczelina pomiędzy ścianą, a podłogą, ponieważ niezależnie od materiału z jakiego została wykonana podłoga będzie on pracować i potrzebuje 2-3 milimetrów wolnej przestrzeni,
  • kątownik, dzięki któremu będzie można sprawdzić wszystkie kąty w lokalu ( powinny być proste),
  • kontrolkę, czyli specjalny śrubokręt za pomocą, którego można sprawdzić czy w gniazdkach płynie prąd, natomiast instalację elektryczną zapewniającą oświetlenie najlepiej jest sprawdzić za pomocą oprawki i zwykłej żarówki ( uwaga zanim zaczniesz łączyć kable należy wyłączyć elektryczność w mieszkaniu),
  • umowę i plan mieszkania – jest to jedna z bardziej żmudnych i czasochłonnych czynności, ponieważ należy sprawdzić zgodność materiałów z tymi zadeklarowanymi w umowie, oraz połączenia wodne, kanalizacyjne, elektryczne, ich usytuowanie, ilość i zgodność z planem,
  • sokole oko – to czego nie da się zmierzyć za pomocą zgromadzonych narzędzi należy sprawdzić gołym okiem np.: powierzchnię ścian, czy jest gładka, czy nie występują na niej żadne wklęśnięcia i zgrubienia, warto również ostukać ściany w każdym pomieszczeniu, by sprawdzić czy tynk nie odpada,
  • każde okno i drzwi należy bez pośpiechu otworzyć i zamknąć kilkakrotnie by sprawdzić czy są dobrze ustawione czy nie obcierają o ramę i są szczelne.

Kolejnym krokiem jest kontrola urządzeń sanitarnych, czy są dobrze podłączone, czy nie są porysowane, lub obite.
Ostatnia czynność to spisanie protokołu odbioru, w którym kupujący oświadcza, że odebrał klucze do mieszkania w dniu (należy podać datę), w stanie zgodnym z umową przedwstępną jeśli lokal posiada wady należy je wymienić, zaś deweloper powinien podać termin, w którym wady zostaną usunięte.