Na polskim rynku luksusowych nieruchomości zauważalny jest duży ruch. Wśród inwestycji wystarczy wymienić projekty takie, jak Ovo we Wrocławiu, Angel Wawel w Krakowie albo Złota 44 w Warszawie. W tym ostatnim za metr kwadratowy trzeba zapłacić nawet 65 000 złotych. Pomimo cen, które dla większości osób są zdecydowanie poza zasięgiem finansowym, apartamenty sprzedają się znakomicie – często już na starcie inwestycji. Jednak aby znalazł się nabywca, wieść o nowej nieruchomości musi dotrzeć do potencjalnego konsumenta. Marketing luksusowych nieruchomości musi być zdecydowanie inny niż reklama standardowych mieszkań czy domów. Jakie są najważniejsze różnice?

W luksusowej reklamie warto podkreślić wysoką cenę. Większość reklam zaznacza, że nieruchomość jest dostępna za niewielkie pieniądze. Nawet jeżeli cena jest średnia, marketingowcy mówią o atrakcyjnych stawkach. Taka informacja nie interesuje odbiorców dóbr luksusowych. Wręcz przeciwnie – może ich nawet zniechęcić do zakupu. Zamiast niskiej ceny, warto podkreślić wysoką wartość nieruchomości i fakt, że niewiele osób może sobie pozwolić na taki zakup.

Mile widziane są opisy wyjątkowych, dopracowanych detali. Najbogatsi konsumenci cenią indywidualizm i unikalność zakupu. To dlatego najdroższe ubrania lub samochody są często produkowane jedynie w kilku egzemplarzach lub na specjalne zamówienie. Jeżeli elementy wykończenia czy meble są ręcznie robione, zostały stworzone na zamówienie przez znanego projektanta lub są unikalne z innych powodów – zdecydowanie warto ten fakt podkreślić. Na przykład najdroższy apartament w Angel Wawel powstał w dawnej kaplicy. Na ścianach pozostawiono zabytkowe XIX wieczne malowidła Jana Bukowskiego. To niezwykły i fascynujący dodatek.

Reklama powinna też zawierać informacje na temat wszelkich udogodnień. Apartament może zawierać strefę SPA, własną windę i osobne pokoje dla służby. Wszystkie takie dodatki sprawiają, że nieruchomość jest jeszcze bardziej elitarna i wartościowe dla odbiorców, którzy stawiają na luksus.

Ponadto zaletą jest ograniczony charakter oferty. Na drogi apartament lub dom mogą pozwolić sobie tylko najzamożniejsi, więc siłą rzeczy popyt jest ograniczony. Niemniej jednak dobrze jest wspomnieć o niewielkiej podaży. Wszystko, co trudno dostępne jest uznawane w naszej kulturze za bardziej wartościowe. Między innymi dlatego dużą popularnością wśród osób o bardzo wysokich zarobkach cieszą się tzw. penthouse’y. To apartamenty ulokowane na samej górze budynku, które są najlepiej wyposażone i wykończone. Penthouse jest też często największym mieszkaniem w całym budynku i zajmuje przynajmniej dwa poziomy. To znakomite podkreślenie elitarności mieszkańców takiego lokalu. Penthouse nie pozostawia wątpliwości co do statusu jego lokatorów.

Promocja nie powinna być też tak nachalna, jak w przypadku standardowych reklam nieruchomości. Wszechobecne bilbordy i banery internetowe sprawią, że obiekt wyda się zbyt powszedni, a więc nieruchomość straci na wartości.